• Wpisów: 15
  • Średnio co: 171 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 17:25
  • Licznik odwiedzin: 4 599 / 2752 dni
 
my-black-star
 
Dzisiejszą notkę poświęcę na przedstawienie moich wypróbowanych sposobów na pozbycie się strachu przed stomatologiem :D
Najpierw pokrótce opiszę moją historię:P
Jak można było przeczytać w poprzedniej nocie zaczęłam chodzić do dentysty co chyba jest jednym z moich największych osiągnięć ever xD
Mój stan uzębienia pozostawia wiele do życzenia do tego stopnia, że ortodonta, który zazwyczaj nie zajmuje się leczeniem, bo jak twierdzi "to nie jest jego źródło utrzymania" zlitował się nade mną ;) (Pewnie jestem największym wyzwaniem w jego stomatologicznej karierze :P )
Przez około tydzień bolał mnie ząb. Nie żeby pierwszy raz, ale ból zawsze przechodził po 2-3 dniach. No a tu lipa cały tydzień zmarnowany, a żadne nawet najmocniejsze tabletki przeciwbólowe nie pomagają). Moja mama zaprowadziła mnie do dentysty i prawie że mnie zmusiła do wejścia do gabinetu. Byłam tak zdenerwowana (i obolała), że zamiast strachu czułam tylko jedno: jak najszybciej pozbyć się bólu wszelkimi sposobami. Co nie znaczy, że wcześniej nie umierałam na samą myśl o dentyście. Jak ktoś ze znajomych mówił: idę dzisiaj do dentysty to aż mi się jakoś nieprzyjemnie w żołądku robiło, a nogi zaczynały drżeć, ale doszłam do wniosku, że już nie ma się czego bać, ponieważ:

1)JEŻELI BOLI CIĘ ZĄB TO CHYBA WARTO SIĘ PRZEMĘCZYĆ TE 15-20 MINUT NA FOTELU NIŻ CIERPIEĆ Z BÓLU PARĘ DNI?
2)NIE ZAWSZE LECENIE MUSI BOLEĆ! ZAWSZE MOŻESZ PROSIĆ O ZNIECZULENIE!
3)OHH.. Z TYM ZNIECZULENIE TO TEZ JEST TAK, ŻE OSTATNIO PROSIŁAM O NIEGO DENTYSTĘ A ON NA TO: 'ZĄB JEST MARTWY, NIE MA POTRZEBY' A JA MU NA TO: 'NO A JAK JEST W NIM TROCHĘ ZYCIA' A ON:"HEH NIE BEDZIE BOLAŁO' I SKUBANY MIAŁ RACJĘ! BOROWANIE BYŁO NAWET MNIEJ NIEKOMFORTOWE NIŻ ZE ZNIECZULENIEM!
4)I JESZCZE CO DO ZNIECZULENIA: Z TĄ IGŁĄ JEST TAK, ŻE SIĘ CZUJE TYLKO JEDNO UKŁUCIE JAK JEST WPROWADZANA W DZIĄSŁO, ALE TO TRWA TYLKO UŁAMEK SEKUNDY A JAK W PODNIEBIENIE TO NIE CZUJESZ NIC OPRÓCZ TAKIEGO....EEE.... NIE WIEM JAK TO OPISAĆ W KAŻDYM RAZIE NIC A NIC NIE BOLI :)
5)PRZED TYM JAK DENTYSTA PRZYSTĄPI DO DZIEŁA WARTO Z NIM CHWILĘ POROZMAWIAĆ. NIE BÓJ SIĘ PRZYZNAĆ, ŻE ŹLE ZNOSISZ WIZYTY NAWET JEŚLI JESTEŚ DOROSŁYM 25-30 LETNIM POWAŻNYM FACETEM xDD
6)WIESZ... WIZYTY U STOMATOLOGA NIE MOŻESZ TRAKTOWAĆ W FORMIE UDRĘKI! ROBISZ COŚ DLA SIEBIE! CHCESZ POPRAWIĆ SWÓJ STAN ZDROWIA/WYGLĄD/SAMOPOCZUCIE/POZBYĆ SIĘ BÓLU (niepotrzebne skreślić)
7)U MNIE JEST TAK: CHCĘ W SOBIE WIELE ZMIENIĆ I PIERWSZYM KROKIEM KU TEMU BYŁO PRZEŁAMANIE SIĘ I ODWIEDZENIE DENTYSTY. JESTEM DOPIERO PO DWÓCH WIZYTACH, ALE WIEM, ŻE WYTRWAM I BĘDZIE DOBRZE! I JAK SIĘ TO MA DO CIEBIE? NO NP.CHCESZ ZGUBIĆ PARĘ KILO, ZDOBYĆ PRZYJACIÓŁ, ZAKOCHAĆ SIĘ - NIE DA SIĘ WSZYSTKIEGO MIEĆ OT TAK! MAŁYMI KROKAMI. JAK JUŻ POCZUJESZ, ŻE COŚ ZMIENIŁEŚ/ŁAŚ I POKONAŁEŚ/ŁAŚ STRACH WSZYSTKO PÓJDZIE ŁATWIEJ :)
8)POMYŚL, ŻE NIE JESTEŚ JEDYNYM, KTÓRY MUSI SIĘ ZMIERZYĆ ZE STRACHEM PRZED WIZYTĄ. TWOI ZNAJOMI TEŻ CHODZĄ DO STOMATOLOGA (MI POMOGŁO JAK USŁYSZAŁAM OD KOLEŻANKI, ŻE JĄ TEŻ CZEKA KANAŁOWE). ZDZIWIŁO MNIE TO, ŻE ONA NIC A NIC SOBIE  Z TEGO NIE ROBI I PRZECIEŻ JA TEŻ TAK MOGĘ! Z RESZTĄ NIEKTÓRZY PRZECHODZĄ O WIELE GORSZE RZECZY (I NIE MAM TU NA MYŚLI TYCH ZWIĄZANE Z LECZENIEM ZĘBÓW) I DAJĄ RADĘ A TY NIE DASZ? :P
9)MASZ TRAUMĘ Z DZIECIŃSTWA ZWIĄZANĄ Z DENTYSTĄ? SPOKO, NIE TY JEDEN!MI DZIECIŃSTWO SKUTECZNIE UPRZYKRZYŁA PEWNA NIEMIŁA PANI NO, ALE NIE PAKUJMY WSZYSTKICH DENTYSTÓW DO JEDNEGO WORKA! POPYTAJ ZNAJOMYCH, RODZINĘ, POCZYTAJ W NECIE I ZNAJDŹ JAKIEGOŚ DOBREGO STOMATOLOGA, KTÓRY OPRÓCZ ODPOWIEDNICH KOMPETENCJI MA TAKŻE DOBRE PODEJŚCIE DO PACJENTA.
10)PRZED WIZYTĄ POROZMAWIAJ Z KIMŚ O TYM, ZE SIĘ BOISZ. TYLKO Z KIMŚ KTO CIĘ WESPRZE A NIE BEZSENSOWNIE ZDOŁUJE GŁUPIMI DOCINKAMI;)
11)STRACH MIJA PO OKOŁO DRUGIEJ WIZYCIE JAK JUŻ ZOBACZYSZ, ŻE PRZEŻYŁEŚ :P JA LEŻĄC NA FOTELU PODCZAS PIERWSZEJ WIZYTY MYŚLAŁAM: "FUCK! JESTEM ZAJEBISTA! DAŁAM RADĘ!;) RZĄDZĘ!" A PODCZAS DRUGIEJ W CZASIE BOROWANIA NUCIŁAM JAKĄŚ MELODIĘ HAHA
12)TO POWINNO BYĆ WYŻEJ, ALE JUŻ NAPISZĘ TUTAJ: JAK LEŻYSZ NA FOTELU TO MYŚL O CZYMŚ PRZYJEMNYM:)
O TYM, ŻE JAK WRÓCISZ DO DOMU TO POSŁUCHASZ ULUBIONEJ MUZYKI, O OSOBIE KTÓRĄ KOCHASZ (JA MYŚLAŁAM O TAKIM ŚMIECIU KTÓRY MI SERCE ZŁAMAŁ, ALE MIŁO WSPOMINAM TE WSPÓLNE CHWILE... PODCZAS DWÓCH IMPREZ GDY BYLIŚMY PIJANI... CHOLERA! ODCHODZĘ OD TEMATU! xD JAK NIC CI NIE PRZYJDZIE DO GŁOWY TO PATRZ PUNKT 6 :)
13)JAK WSZYSTKIE SPOSOBY ZAWIODĄ TO ZRÓB TO CO JA TUŻ PRZED WBICIEM NA FOTEL. MYŚL TAK: MAM WYJEBANE! NIECH SIĘ DZIEJE CO CHCE! NO PRZECIEŻ PRZEŻYJE, NIE? NIE JA PIERWSZA I NIE OSTATNIA TO PRZECHODZĘ, DAM RADĘ A POTEM BĘDĘ Z SIEBIE ZAJEBIŚCIE DUMNA!

Mam nadzieję, że to Wam choć trochę pomogło i zmotywowało. Znalazły by się jeszcze jakieś sposoby, ale chyba byłoby za dużo co? ;) Jak macie jakieś własne to piszcie w komentarzach!
Pozdrawiam wszystkich Cykorów takich jak ja xD

Nie możesz dodać komentarza.